Komentarze do przepisu

Skomentuj Wróć do przepisu "Chińszczyzna bardzo smaczna i szybka z grzybami wg Różyczki."

beansidhe (2010-06-01 15:20)

A kurki to nie grzyby? Przepis ciekawy napewno wypróbuję.

renataz36 (2010-06-01 14:14)

Dziś na obiadek chińszczyzna tyle że z małymi zmianami. Nie miałam grzybków więc nie dodałam i podałam z ryżem. Przepis prosty i pyszny. Pozdrówka dla autorki przepisu

niebieska-różyczka (2010-01-28 21:10)

Oczywiście że można zastąpić:)ja dałam zwykły makaron,dlatego przepis nazwałam wg Różyczki,nie chińszczyzna! a to jest różnica.Ponieważ go zmodyfikowałam :)każdy może jeść z czym tylko lubi.

Haijle (2010-01-28 13:45)

A może warto ten makaron zastąpić makaronem sojowym?:)

jaska2503 (2009-10-01 17:04)

Uwielbiam takie "chińszczyzny",ale zamiast sosu sojowego dodaję tradycyjną przyprawę do chińszczyzny np z Kamisu...mniam,mniam slinotok mi grozi....

Dorota zza plota (2009-10-01 10:28)

O bardzo przepraszam Aoede to byla zwykla literowka a nie dzialanie zamierzone

Aoede (2009-10-01 09:51)

Z łaski swojej mogłabyś chociaż nie przekręcać mojego nicku.

Dorota zza plota (2009-10-01 09:22)

Aloeda kurki sa grzybami. Tylko nie wiem czy typowymi dla kuchni tzw. chinskiej. Moze sie maja jak Shitake do bigosu :-)

Aoede (2009-10-01 09:14)

To kurki nie są grzybami?

niebieska-różyczka (2009-09-29 08:08)

Witaj Spajdermen,możesz zrobić sobie z ryżem lub makaronem ryżowym,myślę że Kokliko już Ci wszystko wyjaśniła:) dlatego to danie nie nazywa się CHIŃSZCZYZNA tylko chińszczyzna wg Różyczki,poczytaj inne przepisy też jest tam mąka ziemniaczana.

Kokliko bardzo dziękuję za wyjaśnienie,masz rację z tymi mrożonkami, nie raz spotkałam kalafiora i brokuła w mrożonce chińskiej,ale w tej co kupiłam na szczęście nie było tych dodatków,mrożonka była typowo chińska,dodałam kurek smakowało wybornie,lubię trochę namieszać po swojemu:) Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka Ci życzę.

kokliko (2009-09-29 01:20)

Spajderman, to wszak nie wina Rozyczki, ze w Polsce pokutuje przekonanie, ze wszystko co w miare pociete z dodatkiem sosu sojowego staje sie "chinszczyzna".
To troche jakby Chinczyk wymieszal nasze pierogi z bigosem, dodal do tego pare malosolnych , zaprawil dzemem zurawinowym i nazwal to "polszczyzna".
Kuchnia chinska, jedna z najbogatszych na swiecie ma tyle wizerunkow ile regionow, niemniej zageszcza sie sosy wlasnie maka kartoflana (kuchnia kantonska).
Makarony wielojajeczne raczej nie wchodza w gre, czyli takie wloskie wielojajeczne kolanka odpadaja, podgrzybki rowniez. Tak jak w polskim bigosie odpadna grzybki shitake.
Chinczycy nie dusza warzyw nigdy! Sparzaja na sicie goraca woda i natychmiast do woka.
A w woku nie dluzej jak trzy minuty.
Czarny pieprz jako taki jest prawie nie uzywany w kuchni chinskiej, pieprz syczuanski tak, rozne odmiany ostrych papryczek, pieprz zielony w ogromnych ilosciach, ale na stole chinskim nie uswiadczysz mlynka z czarnym pieprzem.
Ale skad Niebieska Rozyczka ma wiedziec, ze to wszystko co okresla sie w Polsce jako "chinszczyzna" jest niesprecyzowanym pojeciem o calkiem roznych kuchniach (tajska, wietnamska i wlasnie chinska). A kazde danie ma swoja nazwe i swoj wlasciwy smak.
Ja osobiscie dalabym po nosie producentowi "chinskiej mrozonki" w ktorej znalazl sie nawet kalafior!
A Rozyczce zycze dalszego eksperymentowania i odkrywania nowych smakow.
Trzymaj sie Rozyczko, nie odrzucaj nieznanego, jak juz poznasz calkiem nowe, to latwo bedzie Ci polaczyc tradycje z nowoscia i tworzyc nastepne fusion, tak modne ostatnio (i slusznie) w kulinarnych zmaganiach.
Serdecznie Cie pozdrawiam.

spajdermen (2009-09-28 22:43)

Makaron dowolny w chińszczyźnie no ciekawe a może inna nazwa
jesli dodaje się sos sojowy i rozrabia się do tego mąkę ziemniaczaną czy to zaraz musi być chiń szczyzna,
pozdrawiam
 

Przejdź do pełnej wersji serwisu