Albo ugotowany i wystudzony ryż smaży się na oliwie z cebulką. Tak robią Chińczycy. Czyli smażenie jest albo wstępem do gotowania (jak w powyższym artykule), albo jego uzupełnieniem. Samo smażenie nie zmiękczy ryżu.
Ja najpierw podsmażam surowy ryż na gorącym oleju , aż się zarumieni , a następnie wrzucam go na wrzącą osoloną wodę i gotuję do miękkości , polecam , jest pyszny.
Ryż podsmażasz w ilości jaką potrzebujesz , ja najczęściej na 4 osobową rodzinkę podsmażam 1 szklankę ryżu , potem gotuję w ok.3 szklankach wody , pozdrawiam.
WIDZIAŁAM WIELOKROTNIE JAK W PROGRAMACH KULINARNYCH SMAZA RYZ ZAMIAST GOTOWAC.jAK TO SIE KONKRETNIE ROBI BO MI ZAWSZE WYCHODZI SUROWY.
http://wielkiezarcie.com/artykul.php?id=9
Albo ugotowany i wystudzony ryż smaży się na oliwie z cebulką. Tak robią Chińczycy. Czyli smażenie jest albo wstępem do gotowania (jak w powyższym artykule), albo jego uzupełnieniem. Samo smażenie nie zmiękczy ryżu.
Ja najpierw podsmażam surowy ryż na gorącym oleju , aż się zarumieni , a następnie wrzucam go na wrzącą osoloną wodę i gotuję do miękkości , polecam , jest pyszny.
Ok ja juz podsmaże ten ryż (tylkoniewiem ille??) mam podlac woda ale ile tej wody np na 100 g ryzu??
Ryż podsmażasz w ilości jaką potrzebujesz , ja najczęściej na 4 osobową rodzinkę podsmażam 1 szklankę ryżu , potem gotuję w ok.3 szklankach wody , pozdrawiam.
Polecam Przepis, który dostałam od mojej teściowej. Moim zdaniem ryż wychodzi ekstra i jest przepyszny: http://wielkiezarcie.com/przepis14713.html