Mam prawie kilogram pasztetowki wieprzowej i okazalo sie ze dzieci absolutnie tego nie zjedza. Co przygotowac z niej, aby nie wyczaily ze to z pasztetowka? Moze ktos ma jakeis pomysly na zagospodarowanie tych smacznosci bo sama tyle nie zjem a to dosc szybko sie psuje.
albo zrob http://wielkiezarcie.com/przepis5867.html i dodaj pasztet jako farsz (sama często tak robie) a potem zamrozić możesz a po odmrożeniu zapiec mozna dodatkowo- pycha
Mam prawie kilogram pasztetowki wieprzowej i okazalo sie ze dzieci absolutnie tego nie zjedza.
Co przygotowac z niej, aby nie wyczaily ze to z pasztetowka?
Moze ktos ma jakeis pomysly na zagospodarowanie tych smacznosci bo sama tyle nie zjem
a to dosc szybko sie psuje.
mozna posmarowac pasztetem nalesniki ....panierowac i zajadac jak krokiety
albo zrob http://wielkiezarcie.com/przepis5867.html i dodaj pasztet jako farsz (sama często tak robie) a potem zamrozić możesz a po odmrożeniu zapiec mozna dodatkowo- pycha
hm.... sama wykorzystam ten przepisik :)) mniam
moja znajoma dodaje usmażoną cebulkę, pieczarki i wykorzystuje jako farsz do knedli..
Dziekuje wam bardzo. Chyba zrobie te wersje z drozdzowkami, ale dodam do pasztetu cebulke i pieczarki.
M