ja co roku robie sok z czarnego bzu. Ponoc jego picie wzmacnia odpornosc. Jak owoce dojrzeja (znaczy sie sa czarne) obieram je z galazek, myje i wrzucam do garnka. Zagotowuje. Jak owoce puszcza sok (co nie trwa dlugo) odlewam go i mierze ilosc. Tyle ile soku tyle dodaje cukru. Jak sie zagotuje zlewam do slioczkow i pasteryzuje. Mozna tez dodac cytryne, ale to wg uznania i smaku.
Użytkownik Shanna napisał w wiadomości: > ja co roku robie sok z czarnego bzu. Ponoc jego picie wzmacnia odpornosc.Jak > owoce dojrzeja (znaczy sie sa czarne) obieram je z galazek, myje i wrzucam do > garnka. Zagotowuje. Jak owoce puszcza sok (co nie trwa dlugo) odlewam go > i mierze ilosc. Tyle ile soku tyle dodaje cukru. Jak sie zagotuje zlewam do > slioczkow i pasteryzuje. Mozna tez dodac cytryne, ale to wg uznania i smaku.
Pozwolisz, że dopiszę ciag dalszy (ja tak robię:...po zlaniu soku pozostałość wylewan na durszlak o bardzo drobnych oczkach, reszte soku dolewam od zlanego soku. Teraz przecieram "osad" pozbawiając miazgę pestek i mam gotowy dżem ... jagodowy wysiada. A i te resztki, po przetarciu, można przepłukać niewielką ilością przegotowanej wody i do natychmiastowego spozycia mamy gotowy napój. Tylko ja daję cukier od razu do owoców.
Użytkownik Ave napisał w wiadomości: > Proszę bardzo > :)http://wielkiezarcie.com/przepis23035.htmlhttp://wielkiezarcie.com/przepis21601.htmlhttp://wielkiezarcie.com/przepis9927.html a > tu jeszcze wpis na forum > http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=10769&post=10814 Już się podszkoliłam. Niestety syrop sporządza się z kwiatostanu a nie z owoców bzu, więc w tym roku już chyba za póżno??? :)Ja szczeciński mieszczuch nie mam w okolicy nigdzie bzu żeby zaobserwować...Pozdrawiam Aneta
Syrop robi sie z kwiatostanów, ale zdowy jest równiez sok z owoców :) warto go zrobic na jesienno-zimowe szarugi .Ja robię taki sok w sokowniku - zasypuję owoce cukrem, dodaje trochę soku z cytryny, poddaję działaniu pary w sokowniku i goracy zlewam do słoiczków. Bez czarny jest wyjatkowo "dobrodziejską" rosliną.
Tez czasem robie i nie ma zadnego nieprzyjemnego zapachu a jest bardzo smaczne. A "wcinanie kwiatkow" to smakuje tak samo jak "wcinanie" salaty tylko troche lepiej. Sprobuj a przekonasz sie sama.
W moim rodzinnym domu, odkąd pamietam, robi się sok z czarnego bzu. Tak jak inne soki przy użyciu sokownika. Naturalnie trzeba dodać cukier. Zabutelkować na gorąco. W smaku jest nieco mdły, ale wciśnięta cytryna poprawia smak i klaruje kolorek. Jest wspaniały do herbatki rozgrzewajacej lub z wodą. Pity regularnie zapewnia odporność na wszelkie wirusy. Obecnie mam już swoją rodzinkę ale osobiście soków jeszcze nie robiłam. Rodzice przetważają owoce z działki i zwożą nam swoje nadmiary zapasów. A mój synek je uwielbia i przez dwa i pół roczku raz był poważniej chory , a zeszłej zimy złapał tylko lekki katar... Pozdrawiam Aneta
witam,słyszałam że z kwiatu czarnego bzu mozna zrobić syrop leczniczy na drogi oddechowe ajk się go robi?robiłyście drobie paniie?,poradzcie proszę
ja co roku robie sok z czarnego bzu. Ponoc jego picie wzmacnia odpornosc.
Jak owoce dojrzeja (znaczy sie sa czarne) obieram je z galazek, myje i wrzucam do garnka. Zagotowuje. Jak owoce puszcza sok (co nie trwa dlugo) odlewam go i mierze ilosc. Tyle ile soku tyle dodaje cukru. Jak sie zagotuje zlewam do slioczkow i pasteryzuje. Mozna tez dodac cytryne, ale to wg uznania i smaku.
Użytkownik Shanna napisał w wiadomości:
> ja co roku robie sok z czarnego bzu. Ponoc jego picie wzmacnia odpornosc.Jak
> owoce dojrzeja (znaczy sie sa czarne) obieram je z galazek, myje i wrzucam do
> garnka. Zagotowuje. Jak owoce puszcza sok (co nie trwa dlugo) odlewam go
> i mierze ilosc. Tyle ile soku tyle dodaje cukru. Jak sie zagotuje zlewam do
> slioczkow i pasteryzuje. Mozna tez dodac cytryne, ale to wg uznania i smaku.
Pozwolisz, że dopiszę ciag dalszy (ja tak robię:...po zlaniu soku pozostałość wylewan na durszlak o bardzo drobnych oczkach, reszte soku dolewam od zlanego soku. Teraz przecieram "osad" pozbawiając miazgę pestek i mam gotowy dżem ... jagodowy wysiada.
A i te resztki, po przetarciu, można przepłukać niewielką ilością przegotowanej wody i do natychmiastowego spozycia mamy gotowy napój.
Tylko ja daję cukier od razu do owoców.
A pestki można wysuszyś zmielić i dodawać do mąki przy pieczeniu ciasta.

Bahus
Użytkownik bahus napisał w wiadomości:

> A pestki można wysuszyś zmielić i dodawać do mąki przy pieczeniu ciasta.Bahus
Zrób taki wypiek na spotkanie wrześniowe.
Janek
jestem za :)
Proszę bardzo :)
http://wielkiezarcie.com/przepis23035.html
http://wielkiezarcie.com/przepis21601.html
http://wielkiezarcie.com/przepis9927.html
a tu jeszcze wpis na forum http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=10769&post=10814
Użytkownik Ave napisał w wiadomości:
> Proszę bardzo
> :)http://wielkiezarcie.com/przepis23035.htmlhttp://wielkiezarcie.com/przepis21601.htmlhttp://wielkiezarcie.com/przepis9927.html a
> tu jeszcze wpis na forum
> http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=10769&post=10814
Już się podszkoliłam. Niestety syrop sporządza się z kwiatostanu a nie z owoców bzu, więc w tym roku już chyba za póżno??? :)Ja szczeciński mieszczuch nie mam w okolicy nigdzie bzu żeby zaobserwować...Pozdrawiam Aneta
Syrop robi sie z kwiatostanów, ale zdowy jest równiez sok z owoców :) warto go zrobic na jesienno-zimowe szarugi .Ja robię taki sok w sokowniku - zasypuję owoce cukrem, dodaje trochę soku z cytryny, poddaję działaniu pary w sokowniku i goracy zlewam do słoiczków.
Bez czarny jest wyjatkowo "dobrodziejską" rosliną.
a pyszne sa te kwiatki (a raczej cale kwiatostany) utytlane w ciescie nalesnikowym badz piwnym czy winnym i usmazone na glebokim tluszczu mniam.
Oj,tego chyba bym nie zjadła.Chociasz podziwiam pomysłowość.
a może warto spróbować - nie będziesz wiedziała, czy dobre czy nie, jak nie spróbujesz :)
Właśnie w zeszłym tygodniu widziałam w dzień dobry tvn tak przyżądzane kwiatostany czarnego bzu :)Podobno rewelacja!
dziewczyny to danie popularne na Bawarii naprawde pyszne! Choc ja tez podchodzilam pierwszy raz jak pies do jeza
nic to nie da,ten zapach...a po za tym jak smakuje gdy sie wcina kwiatki?
Tez czasem robie i nie ma zadnego nieprzyjemnego zapachu a jest bardzo smaczne. A "wcinanie kwiatkow" to smakuje tak samo jak "wcinanie" salaty tylko troche lepiej. Sprobuj a przekonasz sie sama.
zachecacie coraz bardziej jednak odwag brak,moze zdobede ją w przyszłym roku bo w tym i tak za póżno.
one smakuja bardzo delikatnie jakby troche miodowo a te delikatne lodyzki sa chrupkie trudno porownac cos jak chrust
W moim rodzinnym domu, odkąd pamietam, robi się sok z czarnego bzu. Tak jak inne soki przy użyciu sokownika. Naturalnie trzeba dodać cukier. Zabutelkować na gorąco. W smaku jest nieco mdły, ale wciśnięta cytryna poprawia smak i klaruje kolorek. Jest wspaniały do herbatki rozgrzewajacej lub z wodą. Pity regularnie zapewnia odporność na wszelkie wirusy. Obecnie mam już swoją rodzinkę ale osobiście soków jeszcze nie robiłam. Rodzice przetważają owoce z działki i zwożą nam swoje nadmiary zapasów. A mój synek je uwielbia i przez dwa i pół roczku raz był poważniej chory , a zeszłej zimy złapał tylko lekki katar... Pozdrawiam Aneta
dziękuje serdecznie,ide szukać bzu