W sobote chce zrobic zurek, zawsze robilam na wlasnym zakwasie, ale teraz nie zdarzy mi skwaśnieć i musze ratować się kupnym, jaki polecacie? Mieszkam za granica, więc mam ograniczony wybór.
Dla mnie najlepszy i tylko taki kupuję jest firmy Vortumnus Nie wiem na jakim terenie osiągalny. Nie znoszę śląskiego - ten zestaw przypraw mi nie odpowiada.
Każdy żurek jest śląski ;) A do prawdziwego to tylko mąkę i czosnek się dodaje. Ja nie lubię kupnego, chyba, że ze znanego źródła na targu - w sklepie jest za rzadki. Jak w sobotę masz żurek zrobić to jakbyś dziś odstawiła w ciepłe miejsce powinno się zakwasić.
W sobote chce zrobic zurek, zawsze robilam na wlasnym zakwasie, ale teraz nie zdarzy mi skwaśnieć i musze ratować się kupnym, jaki polecacie?
Mieszkam za granica, więc mam ograniczony wybór.
Dobry żurek jest w Bie....ce.
ten sam kupuje ;D
Mi on nie za bardzo odpowida.Zdarzał się zarówno dobry,jak i zalatujacy (i to mocno) octem.Czest kupuję "krolewski bodajże firmy "Frubeks".
Dobry żurek jest w Bie....ce.
Zgadzam się !!Chociaż ciężko było mi przestawić nie niego, ponieważ zawsze gotowaliśmy żurek z woreczka, ale ten jest również dobry.
Mój faworyt to kujawski,niestety nie we wszystkich regionach Polski dostępny.
Dla mnie najlepszy i tylko taki kupuję jest firmy Vortumnus Nie wiem na jakim terenie osiągalny. Nie znoszę śląskiego - ten zestaw przypraw mi nie odpowiada.
Każdy żurek jest śląski ;) A do prawdziwego to tylko mąkę i czosnek się dodaje. Ja nie lubię kupnego, chyba, że ze znanego źródła na targu - w sklepie jest za rzadki. Jak w sobotę masz żurek zrobić to jakbyś dziś odstawiła w ciepłe miejsce powinno się zakwasić.
Jest jeszcze kujawski. Na kujawach od wieków robiło się żur i tam może był inny zestaw przypraw.
I jeszcze jest słowacki i czeski. Tam też może być inny zestaw przypraw.
I chyba w każdym domu robi się zurek trochę inaczej i doprawia inaczej.