Witam! Potrzebuję zielonych wiórków kokosowych, czy orientuje sie ktoś, w którym sklepie mogę je dostać? Ewentualnie, gdzie poza allegro kupię barwniki spozywcze?
Barwników szukaj w sklepach ,zwłaszcza takich mniejszych - o dziwo najczęsciej je tam dostać - przynajmniej u mnie. Właśnie jutro jadę po barwnik do różyczek marcepanowych ,bo dzisiaj robiłem białe ,ale jednak stwierdziłem że jasno różowe będą ładniejsze. Te barwniki lecą coś po 7 zł.
Wiem ,że można dać trochę barwnika do malowania jaj - tylko pierw wymieszać go w małej ilości masy (tego co chcemy zabarwić) a później to dopiero wrobić do reszty, dlatego że tam są takie jakby grudki z intensywniejszym kolorem i w małej ilości będzie nam je łatwiej wymieszać niż w dużej. Nie powinno wdać się żadne zatrucie bo tego daje się na prawdę mało.
Witam! Potrzebuję zielonych wiórków kokosowych, czy orientuje sie ktoś, w którym sklepie mogę je dostać? Ewentualnie, gdzie poza allegro kupię barwniki spozywcze?
U nas można kupić na bazarze lub w delikatesach centrum (nie wiem czy jest to sieć lokalna czy ogólnopolska).
Rozglądnij się w sklepie spożywczym za kolorowym kokosem. U mnie widziałam nawet w takim małym osiedlowym sklepiku.
http://www.aledobre.pl/80,Pieczenie/2-98,Barwniki_kolorowe_cukry_posypki_perly_marcepan_inne_dodatki/ ja ostatnio na tej stronie zakupiłam (ewentualnie kup zielony i ,,zafarbuj'')
Sprawdzalam juz w carefourze, biedronce, polo i kauflandzie. Myslalam, ze dostane gdzies na miejscu...
a moze macie jakies przepisy na potrawy z wykorzystaniem grubo startych wiorkow kokosowych?
To mi się podoba ale nie robiłam jeszcze http://wielkiezarcie.com/recipe31197.html
a do tego jakis slodki sos.....
Barwników szukaj w sklepach ,zwłaszcza takich mniejszych - o dziwo najczęsciej je tam dostać - przynajmniej u mnie. Właśnie jutro jadę po barwnik do różyczek marcepanowych ,bo dzisiaj robiłem białe ,ale jednak stwierdziłem że jasno różowe będą ładniejsze. Te barwniki lecą coś po 7 zł.
Wiem ,że można dać trochę barwnika do malowania jaj - tylko pierw wymieszać go w małej ilości masy (tego co chcemy zabarwić) a później to dopiero wrobić do reszty, dlatego że tam są takie jakby grudki z intensywniejszym kolorem i w małej ilości będzie nam je łatwiej wymieszać niż w dużej. Nie powinno wdać się żadne zatrucie bo tego daje się na prawdę mało.