Jakim cudem zwarzyła Ci się masa z podgrzewanego na małym ogniu tłuszczu, cukru, miodu i mleka? Może wstawiłaś rondelek na bardzo duży ogień i zamiast podgrzewać i rozpuszczać, gotowałaś całość przez dłuższą chwilę bez mieszania? Masz dwie opcje - albo acząć od nowa albo zaryzykować i do ostudzonej zwarzonej masy dodać jajka i mąkę wraz z pozostałymi składnikami i upiec kokosanki.
masa może się zwarzyć jeśli w tłuszczu było za dużo wody. Wtedy są takie jakby maleńkie osobne kuleczki w mokrej ciapie. I z tym już nic nie zrobisz raczej. Można poczekać wstawiając garnek do lodówki i na drugi dzień odlaćewentualnąwodę, ale nie wiem czy to wyjdzie.
Robie dzisiaj kokosanki z przepisu http://wielkiezarcie.com/recipe7662.html .
No i skaldniki do rozpuszczenia zagotowalay sie, calosc sie zwarzyla. Co robic?
Jakim cudem zwarzyła Ci się masa z podgrzewanego na małym ogniu tłuszczu, cukru, miodu i mleka? Może wstawiłaś rondelek na bardzo duży ogień i zamiast podgrzewać i rozpuszczać, gotowałaś całość przez dłuższą chwilę bez mieszania?
Masz dwie opcje - albo acząć od nowa albo zaryzykować i do ostudzonej zwarzonej masy dodać jajka i mąkę wraz z pozostałymi składnikami i upiec kokosanki.
masa może się zwarzyć jeśli w tłuszczu było za dużo wody. Wtedy są takie jakby maleńkie osobne kuleczki w mokrej ciapie. I z tym już nic nie zrobisz raczej. Można poczekać wstawiając garnek do lodówki i na drugi dzień odlaćewentualnąwodę, ale nie wiem czy to wyjdzie.