Ja jeszcze nie zdecydowałam, za dużo pomysłów mi bryka po głowie :) Mam takie dwie małe bromby, które lubią serniki i naleśniki, więc chyba pójdę w tym kierunku - zastanawiam się tylko nad formą podania. Problem w tym, że jedna pewnie by chciała księżniczkę, a druga ryczącego lwa na talerzu. Zwierzę pożerające laskę na safari chyba odpada - a szkoda, hihi :} Przedwczoraj robiłam żółwiki z pieczarkowym nadzieniem: w archiwum zdjęć dań dziecięcych mam jeszcze: Dach stumilowej stodoły Krecikowe babeczki:
Kurza melodia, jeszcze nie udostępniłam tych żółwików :) Ale są bardzo łatwe w wykonaniu, to bułeczka z farszem z podklejonymi na wodę wałeczkami udającymi łepek, łapki z naciętymi pazurkami i cienkim ogonkiem pod skorupką - dzieciom robimy frajdę kilkoma żółwikami nadzianymi pieczarkami i keczupem, a sami resztę ciasta wałkujemy na cienkie placki i zapiekamy z farszem pieczarkowo-oscypkowym. Wieczorem dokończę redagowanie żółwiowego przepisu i podam link, tymczasem wklejam link do Krecikowych babeczek:
Fajne te kreciki. Tak się zastanawiam, czy na sobotni piknik nie połączyć nadzienia z rabarbarowego ciasta alidab http://wielkiezarcie.com/recipe21635.html z tymi babeczkami. Bo na rabarbar to jestem zdeterminowany:)
Bardzo dobre jest to nadzienie rabarbarowe - gęste i wyraziste w smaku. Ryzykuj! Choć muszę przyznać, że wolę je łączyć z bardziej miękkim i delikatnym ciastem kruchym - w postaci placka. Ale to już rzecz gustu - jeśli po napełnieniu pierwszych babeczek stwierdzisz, że to nie to, wypchasz je domowym dżemem :)
Nie za dużo czasu poświęciłam, ponieważ żółwiki są łatwe w wykonaniu i nie trzeba ich robić z całej porcji ciasta. Wystarczy kilka żółwików dla dzieci, a dla dorosłych mini-pizze z tym samym farszem, z tego samego ciasta. Już napisałam artykuł z przepisem - tylko muszę dokleić zdjęcia i udostępnić wieczorem. Dziś będę też piekła ptaszki z ciasta drożdżowego - gdzieś kiedyś czytałam, że po upieczeniu wałeczka ciasta przeplecionego w węzełek, wychodzi coś na kształt napuszonego ćwirka. Spróbuję. Przy okazji zrobię jakieś bułeczki kwiatuszki z kolorowym lukrem :)
Proszę bardzo - żółwiki na Dzień Dziecka: http://wielkiezarcie.com/recipe68741.html Ciasto ładnie, lecz nie nadmiernie rośnie - chodziło mi o to, żeby gadzinki trzymały kształt po upieczeniu :) Dlaczego polecam połowę ciasta z tego przepisu przeznaczyć na rodzaj pizzy na cienkim złotym, przyjemnie chrupiącym spodzie :)
Przeważnie różne wypieki robi moja córka:) ale na dzień dziecka w tym roku postanowiłam upiec kruche babeczki. Będą z truskawkami , galaretką i bitą śmietaną , posypane tartą czekoladą. Zrobię im też kebaby, oraz sałatkę owocową, będą też lody.
Otóż to - farsz jest przykładowy - ja akurat miałam oscypkowy kaprys farszowy, ale może to być farsz mięsny z pieczarkami, cebulowy, boczkowy, pieczarkowy, boczniakowy - co nam przyjdzie do głowy :)
Oczy zrobiłam z białej i gorzkiej czekolady a krem wyciskałam przez tylki jedna z okrągłą końcówką Wiltona nr 5 a druga na potwora nr 352. Nie miałam na celu robic reklamy jeśli tak to proszę usunąć nazwę firmy.
Co przyrządzacie dzieciom na dzień dziecka?
Ja jeszcze nie zdecydowałam, za dużo pomysłów mi bryka po głowie :) Mam takie dwie małe bromby, które lubią serniki i naleśniki, więc chyba pójdę w tym kierunku - zastanawiam się tylko nad formą podania. Problem w tym, że jedna pewnie by chciała księżniczkę, a druga ryczącego lwa na talerzu. Zwierzę pożerające laskę na safari chyba odpada - a szkoda, hihi :}



Przedwczoraj robiłam żółwiki z pieczarkowym nadzieniem:
w archiwum zdjęć dań dziecięcych mam jeszcze:
Dach stumilowej stodoły
Krecikowe babeczki:
jakie cuda! proszę, proszę, ładnie proszę o przepis-przynajmniej na żółwiki:)
Kurza melodia, jeszcze nie udostępniłam tych żółwików :) Ale są bardzo łatwe w wykonaniu, to bułeczka z farszem z podklejonymi na wodę wałeczkami udającymi łepek, łapki z naciętymi pazurkami i cienkim ogonkiem pod skorupką - dzieciom robimy frajdę kilkoma żółwikami nadzianymi pieczarkami i keczupem, a sami resztę ciasta wałkujemy na cienkie placki i zapiekamy z farszem pieczarkowo-oscypkowym. Wieczorem dokończę redagowanie żółwiowego przepisu i podam link, tymczasem wklejam link do Krecikowych babeczek:
http://wielkiezarcie.com/recipe40528.html
Żółwiki sa świetne!Czekam w takim razie na przepis, bo chcę zrobić je moim dzieciakom, będą zachwycone jak zobaczą je na talerzu.
Fajne te kreciki. Tak się zastanawiam, czy na sobotni piknik nie połączyć nadzienia z rabarbarowego ciasta alidab
http://wielkiezarcie.com/recipe21635.html
z tymi babeczkami. Bo na rabarbar to jestem zdeterminowany:)
Bardzo dobre jest to nadzienie rabarbarowe - gęste i wyraziste w smaku. Ryzykuj! Choć muszę przyznać, że wolę je łączyć z bardziej miękkim i delikatnym ciastem kruchym - w postaci placka. Ale to już rzecz gustu - jeśli po napełnieniu pierwszych babeczek stwierdzisz, że to nie to, wypchasz je domowym dżemem :)
Ten farsz pieczarkowo-osypkowy to jak brzmi???? Oscypka u mnie dostatek,szukam więc różnych form i sposobów na jego "nie-znudzenie"
żółwiki wspaniałe. Sama bym zjadła
Żółwiki cudowne!!!
Zdolniacha z Ciebie :)te żółwiki powaliły mnie na kolana, ciekawa jestem czy dużo czasu zajęło Ci ich przygotowanie.?
Czekam też na przepis:)
Nie za dużo czasu poświęciłam, ponieważ żółwiki są łatwe w wykonaniu i nie trzeba ich robić z całej porcji ciasta. Wystarczy kilka żółwików dla dzieci, a dla dorosłych mini-pizze z tym samym farszem, z tego samego ciasta. Już napisałam artykuł z przepisem - tylko muszę dokleić zdjęcia i udostępnić wieczorem.
Dziś będę też piekła ptaszki z ciasta drożdżowego - gdzieś kiedyś czytałam, że po upieczeniu wałeczka ciasta przeplecionego w węzełek, wychodzi coś na kształt napuszonego ćwirka. Spróbuję. Przy okazji zrobię jakieś bułeczki kwiatuszki z kolorowym lukrem :)
przecudne,też czekam na przepis
Proszę bardzo - żółwiki na Dzień Dziecka: http://wielkiezarcie.com/recipe68741.html
Ciasto ładnie, lecz nie nadmiernie rośnie - chodziło mi o to, żeby gadzinki trzymały kształt po upieczeniu :) Dlaczego polecam połowę ciasta z tego przepisu przeznaczyć na rodzaj pizzy na cienkim złotym, przyjemnie chrupiącym spodzie :)
Obowiązkowo "gagaretka" i misie żelki. Do tego zażyczyła sobie jajko niespodziankę i gumy mamby.
Jednak muszę do tego podejść rozsądnie.
Przeważnie różne wypieki robi moja córka:) ale na dzień dziecka w tym roku postanowiłam upiec kruche babeczki. Będą z truskawkami , galaretką i bitą śmietaną , posypane tartą czekoladą.
Zrobię im też kebaby, oraz sałatkę owocową, będą też lody.
przepiękne są te żółwiki, a co do farszu to mozna zrobic jaki nam sie podoba nie musi byc przeciez jak w przepisie, prawda? pomysł super
Otóż to - farsz jest przykładowy - ja akurat miałam oscypkowy kaprys farszowy, ale może to być farsz mięsny z pieczarkami, cebulowy, boczkowy, pieczarkowy, boczniakowy - co nam przyjdzie do głowy :)
Może takie babeczki:))
Ale macie fantazję:)
Z czego zrobiłaś oczy? :) Nie wygląda na płatki migdałowe. I czym wyciskałaś krem, żeby wyszła taka śmieszna potargana sierść?
Oczy zrobiłam z białej i gorzkiej czekolady a krem wyciskałam przez tylki jedna z okrągłą końcówką Wiltona nr 5 a druga na potwora nr 352. Nie miałam na celu robic reklamy jeśli tak to proszę usunąć nazwę firmy.
Nic mi nie mówi tylka o nr 352
czy to taka z kilkoma otworami? Z góry dzięki.
Tak wygląda:
Super, buzia się sama śmieje do to tych potworków:)