Forum

Gawędy o jedzeniu

Obiad proszony

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 15:54:09

    Witajcie w ten wietrzny dzień:)  
    Pewnie wiekszość w chałupach siedzi więc mogę liczyc na pomoc z Waszej strony:) (jak zwykle zresztą).

    Otóż niedługo przyjezdża do mnie kuzynka z mężem i synem, których zaprosiłam na obiad.

    Nic nadzwyczajnego niby ale mieszkają i ciężko pracują na wsi od urodzenia.
    Nasz kontakt był raczej sporadyczny więc za bardzo nie wiem co lubią a co nie (podejrzewam, że tacy ludzie nie wybrzydzają:)

    I teraz co podać na obiad żeby było smacznie.  Bo tak myslę, że jak usmażę kuraka, kaczkę albo schabowe to mnie zabiją śmiechem - przecież maja to na codzień. Raczej lubią dużo zjeść.  Ryby to chyba też nie bardzo - nie wiem czy lubią.
    Na dziczyznę mnie nie stać. Na zagrychę coś wykombinuję.
    A i nie mam dalej ani lodówki ani piekarnika:(

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-11 16:36:02

    Iwett
    Po co kombinować niewiadomo co. Zrób to co wszyscy lubią, a odświętny obrus i wspaniała atmosfera zrobią swoje:)
    Ja proponuję
    Rosół
    Na drugie tradycyjnie ziemniaki. Do tego zastanowiłabym się nad:
    Pieczona w foli do pieczenia karkówką, odpowiednio przyprawiona i wcześniej zamarynowaną
    lub
    kotlety mogą być wieprzowe lub drobiowe, ale zrobione na roladkę czyli:
    smażysz cebulkę na maśle do tego dajesz pieczarki, na koniec sól pieprz. Rozbijasz kotlety, solisz do każdego dajesz farsz zawijasz w roladkę ( można sobie pomóc spinając wykałaczką). Dalsze postępowanie jak przy tradycyjnych kotletach czyli, jajko, bułka tarta i smażenie.
    Do tego kompot, na deser dobry kawałek ciasta.
    Będzie smacznie zobaczysz. Jestem pewna, że gdyby Twoje kuzynostwo miało Cię zabić śmiechem za to co przygotujesz, nie zaprosiłabyś ich na obiad.
    Powodzenia:)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 16:52:17

    Też o roladkach myślałam z karkówki - ogórek, cebula, papryka. Upiec nie moge bo nie mam piekarnika. Tylko tak sobie przypominam jak byłam u rodziny mężą na wsi to tyle tego naszykowali na zwykły obiad,,,,,,,,uuuu, że głowa boli......małe wesele.
    Chciałam co innego ale faktycznie - może po kilka rzeczy różnie uszykowanych i tyle........liczy się dobry humor przecież, prawda.
    Tylko ten rosół :( wszędzie gdzie jakaś impra to roooosół..uuuuuu!  Chyba ugotuję krem pomidorowy....
    Nie chcę też robić wynalazków bo może im nie przypaść do gustu, hmn....

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 16:59:30

    Zrób dwa rodzaje mięsa w takim razie do tego mogą byc ziemniaki również ryż

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:06:29

    To wiem, tylko jak,żeby było dużo i fajnie. Tak mi chodzi po głowie wytrybowany kurczak, nadziewany ale musiałabym go jakoś udusić bo nie mam piekarnika. A nigdy nie robiłam. Fajnie by wyglądało.
    Bo indyk to do gara mi sie nie zmieści :)
    Robiłaś coś takiego?

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 19:07:26

    Nie robiłam ale myślę,że pomysł fajny i da się zrobić w postaci duszonej.

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-11 18:04:45

    A widzisz mnie np. krem z pomidorów nie przypadłby do gustu. Ale aj jestem w gościach to  jadam co dają, bo zdaję sobie sprawę, że osoba goszcząca mnie włożyła w swoją pracę wiele serca i chciała jak najlepiej:)

    Dopisano 2015-11-11 18:22:22:

    Szkoda, że nie masz piekarnika, wiele fajnych pomysłów przez to odpada, ale poradzimy sobie ne martw się.
    Z rzeczy, które robiłam i się sprawdziły.
    Kotlety Magdy Gesler ich rozmiar i smak zadziwi gości. Pewnie w życiu nie jedli takiego dużego kotleta. Możesz dać mniej lub pominąć cebulę jak nie lubisz.
    http://wielkiezarcie.com/recipes/30103838
    Kalafior na zakąskę lub zamiast ziemniaków lub surówki
    http://wielkiezarcie.com/recipes/30053608

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 18:34:39

    Zabawne ....ale akurat wsuwam schabowego wg podobnego przepisu. Był na WŻ i od tamtej pory tak robię kotlety.
    Rano moczę rozbite w mleku. Potem do jajek daję śmietanę (też przepis z WZ) i smażę. Pyszne. Do bułki tartej przyprawa gyros albo co podobne. Kilka przepisów razem do kupy sklecone a efekt..........mniam!
    Co do kalafiora zbyt pracochłonne ale może tak zrobić paski indyka w cieście. Zresztą mój mąż nie lubi kalafiora. Ale dzięki za podpowiedź.

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-11 18:16:00

    Zastanów się nad tymi kotletami nadziewanymi z pieczarkami. Schab wieprzowy dla mnie idealnie się łączy z nadzieniem ze smażonych pieczarek. Ja też podawałam te kotlety jako ciepłą przystawkę, krojone w plasterki.

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 16:56:21

    To samo bym  podała i do tego micha surówek.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:01:20

    Na wsiach zielsko tylko króliki palaszują........:)  Żart oczywista. Dziwne, ale zawsze mi się wydaje, że surówki i sałatki niby bez znaczenia a zajmują najwięcej czasu........

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 19:13:07

    No coś Ty ?  Np. z pekinki  migiem się robi, biała kapucha też szybciorem, marchewka z chrzanem lub z porem.Ja nie mam problemu z surówkami bo to migusiem się robi.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 19:19:19

    wyciągasz maszynke do tarcia, kapuche trza skroić, zeszatkować. Marchewke, jabko obrać wydrylowac, zetrzec. Pora pokroić, przelac wrzątkiem.
    Potem dochodzi zamieszanie i sprawdzanie - soli, moze cukru, smietana, majonez........to tylko jedna sałatka.
    A jak robisz dwie i jeszcze nie daj coś na ciepło tj. jarzynke? A mięcho - wsadzasz do piekarnika i samo się robi........:)  Oooo a jeszcze tza maszynkę rozebrac i umyć dokładnie. O......

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 19:29:14

    A ile to czasu zajmuje? Na pewno mniej niz przygotowanie konkretnej potrawy.Iwett tzn. co chcesz zrobiąc obiad ale  by było minimum roboty? To nie rób surówki tylko ogórasa prosto ze słoja podaj i będzie ekspresem.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 19:41:22

    No nie.......jak już obiad to obiad. Ogóra tez mozna dać ale ze dwie surówki musza być. Ja tylko tak porównuję.

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-12 07:15:40

    Ok wink2

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 16:49:31

    Przystawki...decha serow i wedlin zawsze sie sprawdza. :) u mnie sprawdzaja sie tez zawsze supli i wierzyczki z baklazana, sera i pomidorow. Na pierwsze proponuje dlugi makaron z lekkim sosem pomidorowym, lub z oliwa, czosnkiem i chilli. Drugie danie: cordon bleu, ziemniaki z patelni, salata z winegretem. 

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 16:56:50

    Bahati fajowy Twój zestaw ale ......dla mieszczucha:) (nie obraź się).  
    Oni naprawde potrafią wrąbać sporo - ciężko pracują. Cordon może być jako jedno z kilku ale makaron odpada - a co jak mu na porach wyląduje :)

    Na zagrychę będą małe gołąbki, kulki drobiowe z mozzarelą, jakaś sałatka......no właśnie chyba gyros, wędlina. Najgorzej obiad.

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 16:59:13

    Sie obrazam!!! Bo ja ze wsi!!! :)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:02:45

    E! .....Ty z Włochów:)

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 17:09:36

    Taaa ;) Kudlow nawet ;)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:59:28

    Cokolwiek to znaczy.....huh

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 18:01:36

    Wlochy...wlosy...kudly... ;)
    glupawka znaczy sie mnie ogarnela. :)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 18:26:44

    czyli na mapie nie bylo co szukac..........:)

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 18:36:54

    Raczej nie ;) sluchaj a dzis robilam fajne zeberka...3 h w garze, a pozniej tylko kosci wylowilam. Sos z pomidorow z butelki, octu ciemnego, cukru, soli, szczypty gozdzikow, ostrej papryczki, ziele angielskie i czosnek tez zawedrowaly do srodka. Zeberka obsmazylam, pozniej podsmazylam cebule, zalalam sosem, podlalam woda i na minimalnym gazie pod przykryciem pyrkalo te 3 h, ostatnie 5 minut odparowalam lekko bez przykrycia. I powiem...bajer. Miecho miekkie, delikatne, rozplywa sie w ustach a sos ... bajka. 

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-11 18:42:24

    Bahati czyli 6h roboty. Najpierw je gotowałaś 3h tak?

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 18:45:46

    Nie Aga. Ja zrozumialam : najpierw obsmaz, potem cebulke smaz i do gara i wtedy 3 h.

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 18:46:04

    3 godziny. Samo sie robilo.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 18:42:59

    Acha - fajnie brzmi! Na koniec pozostaje chyba słodko-kwaśny karmel oblepiający mięsko. Trza spróbować. A ocet ciemny balsamico może być? Ile mialas tych zeberek?

  • Autor: Bahati Data: 2015-11-11 18:47:40

    1 kg miesa akurat mialam. tak ocet balsamiczny. Moze byc i bialy winny.

  • Autor: piszczalka Data: 2015-11-15 10:27:21

    Jak robisz kulki drobiowe z mozzarela?

  • Autor: iwett Data: 2015-11-15 12:12:44

    Piszczlko jakbys mogła trochę niżej poszukać - podałam przepis dla mggi63 a nie mam teraz czasu znowu pisać :) Obiad sie gotuje....Przepraszam.
    Postaram sie jutro wklepac do swoich przepisów.

  • Autor: piszczalka Data: 2015-11-15 17:54:25

    Daj znac jak wpiszesz do swoich przepisów, chetnie zobacze :)

  • Autor: dorotaibasia Data: 2015-11-11 17:12:29

    Zrazy z karkówki z farszem z białej kiełbasy-u mnie sie sprawdza zawsze wtedy kiedy spodziewam się takich co to nie jedzą jak wróbelek:)
    Nie masz piekarnika więc moje drugie "dyżurne" danie się teraz nie przyda ale moze kiedyś-tobołki z folii aluminiowej  a w środku golonka bez skóry i kosci pieczona na kapuscie-to nie jest mój autorski przepis tylko od kogoś z WŻ:)
    Może golonka pieczona w piwie-będzie konkretnie a jednocześnie nie tak pospolicie jak gotowana...

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:21:02

    Fajne ! Zwłaszcza ta karkówka z białą. Pamiętam kiedyś zrobiłam gołąbki właśnie z farszem z białej surowej kiełbasy...dobre były.
    Goloneczki teraz takie fajne malutkie indycze są. Więc też mozna zaserwować na kapuście kiszonej duszonej. Dzieki!

  • Autor: dorotaibasia Data: 2015-11-11 17:26:45

    Od jutra w Kauflandzie będą w promocji wieprzowe golonki bez skóry i kosci-czystę mięsko-nie w siatce, doprawiasz je tak jak lubicie i pieczesz na kapuscie-poezja :)
    A farsz z białej kiełbasy osobiscie robię tak: biała surowa, wyciśnięta z jelita do miski, doprawiona przeciśniętym czosnkiem i majerankiem (lub nie jeśli kiełbasa sama w sobie jest wystarczajaco wyrazista) rozbity  płat karkówki na to farsz i dalej już tradycyjnie ;)

  • Autor: pwyso Data: 2015-11-11 17:27:54

    Upiecz schab lub szynkę w całości - podasz jak będziesz uważała - w całości lub pokrojone w plastry, do tego sos na bazie tego co zostanie z pieczenia mięsa, można do tego dodać pieczarki lub inne grzyby. Ziemniaki pieczone w piecu lub normalne z wody plus surówka np. z kapusty pekińskiej.
    Myślę że taki obiad będzie w porządku ... jak coś to pytaj to może w moich przepisach coś znajdziemy thumbsup powodzenia ...

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 17:35:33

    Brzmi pysznie i na pewno pyszne jest. Tak bym tez i zrobiła bo co zostanie to masz do chleba ale jak napisałam na początku brak u mnie tymczasowo piekarnika i lodówki niestety......:(

  • Autor: as Data: 2015-11-11 19:03:33

    Może moje kotlety Ci się spodobają. Jak ja robię to wszystkim smakują. http://wielkiezarcie.com/recipes/30047794

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 19:11:32

    Dzieki as. Już kiedyś takie robiłam (były jeszcze pieczarki). Akurat też miałam gości. No i sie skurkowane całe rozpadły. Innym razem wyszły twarde jak cholera. Boje sie ich robic.  Ale dzięki. 

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 19:15:55

    Iwett, zrób duszone golonki indycze na kapuscie.Makusia ma w swoich przepisach.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 19:21:46

    Już sama zglupłamdizzy2 . Pewnie zrobie to co dostanę w mięsnym i tyla! A jak sie nie spodoba to następnym razem niech przywiozą świniaka i cos razem wykombinujemydevilish

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-11 19:30:33

    O! I to jest pomysł!

  • Autor: as Data: 2015-11-11 19:22:01

    U mnie zawsze wychodzą idealne. 

  • Autor: iwett Data: 2015-11-11 19:26:50

    Na pewno Twoj przepis spróbuje bo faktycznie dawno ich nie robiłam, ale......jak będę sama żeby znowu sie nie zbłaznic.:)  Tak samo mialam z gołąbkami cygańskimi. Cale sie rozpadły i wyszła kupa:)

  • Autor: iwciaG Data: 2015-11-11 21:08:09

    To moje łatwo robiące się dania dla gości, których już zwykłe mięsiwko pieczone czy grillowane nie zaskoczy, posmakuje owszem, ale jak stawiam poniższe potrawy na stole słyszę, że tak nigdy nie przygotowywali królika czy udek i często proszą o przepis:))
    Nie masz piekarnika, to może ,,duszeninę"
    Może być królik, wykwintnie i prosto zarazem i do tego lepki ryż http://wielkiezarcie.com/recipes/11156229248344704240
    lub kurczak, który może i wygląda skomplikowanie, ale to proste danie szybko się robi i pasuje do wszelkich zapychaczy: ryżu, kaszy, makaronu, zimniorów:)) http://wielkiezarcie.com/recipes/9351379792494515849

  • Autor: matani Data: 2015-11-12 08:25:23

    Dzięki Iwciu, że przypomniałaś mi o swoim kurczaku :) Już zaplanowany na sobotę :)

  • Autor: iwciaG Data: 2015-11-12 08:29:26

    blush cieszę się bardzo:)

  • Autor: Smosia Data: 2015-11-11 21:37:59

    Pewnie większość w chałupach siedzi ...
    Akurat nie siedzimy, u nas troszkę siąpiło, ale bez wiatru, więc można pracować w ogrodzie, nawet długo i ciężko.

    A gościom to może bigos, biała kiełbasa z cebulką, jako zapychacz ziemniaki lub kluski/kluseczki.
    Albo ekspresowe i delikatniejsze (od ww.) polędwiczki wieprzowe z ryżem lub kaszą i surówkami - przepisy z WŻ (np. te w ciemnym sosie są pyszne).
    Jak jeszcze będą głodni - racuchy z jabłkami, rodzynkami,orzechami czy inne smażone słodkości (oponki z serem).

    Bez piekarnika trudniej przygotować ucztę, ale wyrozumiali goście na pewno docenią starania.
    Powodzenia i smacznego:))






  • Autor: jolka60 Data: 2015-11-12 10:43:41

    Może kotlety "devolay".Mało pracy,smaczne.Ja robię wersję z zieloną pietruszką,ale jadałam z koperkiem.Oryginalny przepis jest podobno z samym masłem.
    Na przyszłość,gdybyś planowała jednak jakąś rybę,polecam pstrąga  z masłem czosnkowo-koperkowym.Pstrąga "sprawiam"lekko solę.Masło mieszam z posiekanym lub zgniecionym czosnkiem,natką pietruszki i solą.odstawiam do lodówki (zimnego miejsca). Myję i sparzam cytrynę,kroję w półplasterki,razem ze skórą.Cebulę tez kroję w cieniutkie półplasterki.Rybę faszeruję..."wałeczek" masła,cytryna,cebula.Spinam wykałaczkami.Póżniej dowolnie,można piec w piekarniku,na grillu lub smażyć na patelni.Wypróbowane wielokrotnie i pyszne.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-12 12:13:51

    Nawet nie wspominaj o pstrągu!  Moja najjjulubiensza rybka ! A jeszcze maselko, koperek i czosnek.....mmmm poezja.
    Kurde - dzisiaj był targ i zawsze maja świezutkie, mniamusne rybki ale oczywiscie zaspalam!  Czemu te ludziska tak czesnie wstają!
    De Volaje to też pyszna sprawa - chyba i tak zrobie........

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-12 13:02:42

    Iwett, zrób to co najszybciej i najsmaczniej :) Poza tym jak są to goście,którzy lubią zjeść to każdą potrawę zjedzą ze smakiem.

  • Autor: jolka60 Data: 2015-11-12 13:21:50

    He,he,to sadystka ze mnie.Ja nie mam dostępu do świeżych ryb "targowych",ale w marketach pstrągi są często,nawet niezłe.smiley2

  • Autor: jolka60 Data: 2015-11-12 13:27:01

    W opisie przygotowania pstrąga opuściłam jedno słowo i wyszło tak,że pstrąg z koperkiem,a nadziewam pietruszką.Oczywiście można z pietruszką lub koperkiem.Robiłam i bez cebuli,cytryny,ale jednak tak mi bardziej smakuje.Najlepsza byłaby młoda cebula,ale może być i stara,byle nie za twarda.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-12 14:12:10

    Faktycznie - znęcasz się..........)
    W sobotę nastepny targ - może co będzie. Ostatnio miał świeże węgorze po 75,-  i nasz z M ulubiony jesiotr wędzony po 50 zeta ale kasy my nie mieli.:(
    Ale rybki na targach jak marzenie - leszcze po pare kila i chociaż wiadomo, że świeżynka.
    Jak mieszkałam w mieście też skazana byłam na markety bo w prywatnych rybnych ceny księżycowe no ale niestety.........świeżością to one nie grzeszyły.
    Tez tak robię pstrąga a najlepszy z grilla w folii jak to tak wszystko pływa, mniam!

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 14:39:11

    No to zakupy poczynione, menu ustalone:)

    Będa więc tradycyjne małe gołąbki z sosem pieczarkowym, żeberka wg Bahati - dorzuce tam kilka pałek kurczakowych (myslę, że w takim sosie będą wyśmienite:),  tradycyjny schaboszczak zapiekany z ananasem i wisienką (w dziurce:) pod serową kołderką.

    Nooo i oczywiście rosół ale kaczka-indyk bez kuraka. Surówka pekinka-ogórek-marchewka-jabłko.Jakieś tam korniszony, papryka, pomidory.......Wiadomo - pyry tłuczone....

    Potem kulki drobiowe z mozzarelą, sałatka złocista(?) wg IwciG. Też z jej jadłoteki śledziki po kaszubsku (one uzależniają), wędlina......i wszycho.

    No i zrobiłam sernik na zimno z galaretką i kupiłam jakąś fajną chatkę z owocami i bitą smietaną.

    Piszę bo może ktoś też będzie szukał jadłospisu a Wam wszystkim chcę podziękować za inspirację i poświęcony mi czas. Pozdrawiam.

  • Autor: dorotaibasia Data: 2015-11-13 15:44:43

    To gdzie? kiedy? i na którą ten obiad?........Żartowałam oczywiscie ;) Udanego rodzinnego spotkania i smacznego :)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 15:52:14

    To tam gdzie Ci kiedys pisalam na pv (na razie agroturystyka odpada ). Cos w rodzaju parapetówy a bajzel totalny mieszkamy niecaly miesiąc:)

  • Autor: jolka60 Data: 2015-11-13 15:46:41

    No to prawdziwy wypas.Dobrej zabawy.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 15:52:47

    Jolu bardzo Ci dziekuję.

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-13 16:41:57

    No i menu jak się patrzy :)) Na pewno goście będą zadowoleni :) Iwett a kulki drobiowe z mozarellą to jak działasz?

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 17:04:44

    Dzięki mggi63. Faktycznie - wpadłam do marketu (niestety) ale mają dobre wyroby. Kupiłam co trza (jak nie pasa to dobra własna kiełbasa:)   i tyla......

    Kulki to wykombinowałam kiedyś tam.......To tak: pierś kurczaka, szynka drobiowa jakaś tania), pieczarki.
    Wszystko w podobnych proporcjach. Pierś mielisz, szynke mielisz, pieczarki byle jak kroisz, smażysz do odparowania wody i mielisz. Najlepiej wzystko razem na przemian. 

    Na koniec mielenia wrzucam do maszyny garść orzechów włoskich i kromke chleba najlepiej pietke.  Maszynka fajnie się przeczyści.
    Dajesz do masy no wiadomo sól, pieprz, no i wlasnie kiedyś w Netto kupiłam taką fajna przyprawę - nie pamiętam nazwy ale to byly platki chili, czosnku itp. Super!    I to dawałam.
    Ale teraz brak - więc czosnek siekany lub przez praske, chili mielone (ale to już nie to samo:()

    Może być natka pietruchy lub nie, dajesz jajko, żólty starty ser (niekoniecznie).
    Formujesz małe kuleczki - do środka kuleczka mozzareli. Toczysz w bułce tartej i smażysz.

    Kiedys piekłam te kulki w cieście francuskim w foremkach muffinkowych tzw. kwiatki ale teraz piekarnika brak więc tak.........:)

  • Autor: iwciaG Data: 2015-11-13 17:14:53

    Iwett, fajowsko brzmią te ,,kulaski" więc jeśli nie wprowadziłaś jeszcze do swoich przepisów, to po obfotografowaniu przed podaniem gościom....po imprezce.....skleć przepisik, wrzuć i wszyscy skorzystamy tongue

    Udanej ,,posiadówki":))

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 17:37:50

    Dałabym jakies u się przepisiki ale zawsze jakoś juz zeżarte.....a aparat tyż stary:(   A jakoś mi sie zawsze wydaje, że przepis bez zdjecia to jakis no .......nie taki.  I dlatego ubogo u mnie:(
    Postaram sie ale nie obiecuje..........P.

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-14 15:30:41

    Postaraj się plisss... happy

  • Autor: Lea2 Data: 2015-11-15 09:47:09

    Wpisuj swoje przepisy nawet bez zdjęcia, a wtedy kiedy będziesz mogła, to wstawisz. Ja też mam bardzo dużo przepisów bez zdjęć, bo tak samo nie mogłam wstawiać. A teraz mam dobrą komórkę i z niej mogę wstawiać zdjęcia. Nie opieraj się i wstawiaj swoje przepisy, bo jak widać masz sporo fajnych  przepisików i z pewnością wszyscy chętnie z nich skorzystają. :)

  • Autor: Wkn Data: 2015-11-15 09:57:25

    Ja robię tak samo - jeśli coś się uda, wklepuję przepis, a zdjęcie dodaję nawet rok później, jak znów ugotuję lub upiekę - i wtedy udostępniam :) Tak właśnie na udostępnienie czekają od ładnych paru miesięcy gwiazdeczki migdałowe, które będą dobrym przepisem przedświątecznym santa2

  • Autor: iwett Data: 2015-11-15 12:05:17

    Noo nawet nie pomyślałam w ten sposób.....embarassed Hm........Dzieki - postaram się.
    Właśnie wykombinowałam wczoraj fajne śledzie.:) A święta tuż, tuż......:) Jutro wklepie.

  • Autor: Wkn Data: 2015-11-14 09:39:39

    Zajrzałam do wątku, żeby poprosić Cię o podzielenie się jadłospisem, jak zostanie ustalony, a tu taka niespodzianka bow Wszystko zapowiada się przeapetecznie, a te małe gołąbki z sosem pieczarkowym to już szczególnie!

  • Autor: iwett Data: 2015-11-14 10:31:38

    smiley2

  • Autor: Monia1805 Data: 2015-11-13 20:33:40

    Ja bym podała rosół ze swojskim makaronem a na drugie kluski śląskie i ziemniaki (co kto woli) polane sosem, rolady wołowe i kotlety schabowe z pieczarkami w środku lub pieczeń wieprzowa, modra kapusta i surówka. Każdy wybierze coś, co lubi.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-13 21:21:13

    Pycha! Chętnie sama bym co takie wciągnęła ale zakupy poczynione, menu ustalone:)
    Dzieki! Nastepnym razem.......:)

  • Autor: megi65 Data: 2015-11-16 19:04:14

    Przy takiej opcji obiadu to goście zabalują do ... następnej niedzielilaugh4

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-16 22:35:14

    Iwett daj znać jak wyszło:)

  • Autor: iwett Data: 2015-11-17 09:47:23

    aggusiu ......no cóż ......d..a blada:)

    Chyba cosik wciągnęli wcześniej bo mało co zjedli :)  I było się tak stresować :)

    Zjedli rosoła, po schaboszczaku, trochu ciasta i już..........
    Teraz muszę resztę w słoiki kłaść bo lodówki brak a na dworze ciepełko :(

    Ale chociaż mam żarcia na tydzień i nie muszę w garach sterczeć.
    Ale fajnie bo mogłam sobie w sobotę przygotować gołąbki , żeberka i pałki a w niedzielę nastawiłam tylko rósół, ziemniaki, kotlety i surówki czyli jakby normalny niedzielny obiad:)

    Ale wizyta udała się, było wesoło.......i o to oczywista chodzi:) P.

  • Autor: aggusia35 Data: 2015-11-17 19:03:18

    iwett to wszytko normalnie. Zjedli pewnie obfite śniadanie:)  i już miejsca w brzuchu nie było. Fajnie, że wizyta się udała.

  • Autor: iwett Data: 2015-11-17 20:02:00

    wacko

  • Autor: Kormag Data: 2015-11-18 00:14:41

    Super, że impreza się udała ale naszła mnie pewna refleksja, która może rozpocznie ciekawą dyskusję. Zawsze odrobinę mnie irytowało, że wśród tych już bliskich znajomych, przyjaciół zawsze się znajdzie ktoś kto na imprezy przychodzi najedzony, noż do czorta to dla kogo ja stoję w kuchni jak nie dla swoich gości, których zawsze probuję ugościć jak tylko potrafię najlepiej (pewnie jak wszystkie Żarłoczki z naszej strony:)). Nie chodzi mi o to, żeby żreć jak świnia (przepraszam za wyrażenie) ale zjeść ze smakiem wedle swoich możliwości to co gospodarz przygotował. Wiadomo, że są wyjątki ktoś jest chory, na coś uczulony, jest na diecie czy innej bezbożnej wymówce :D. Pomijam też sytuacje kiedy biesiadujemy na jakimś bankiecie wśród obcych ludzi, bo łatwo paść ofiarą cichego ostracyzmu typu " a to świnia zjadł kotleta więcej odemnie" choć leży ich jeszcze pół patery. Mówię o takich bliskich relacjach międzyludzkich, ciekawi mnie Wasze zdanie więc zapraszam do dyskucji :D

  • Autor: iwett Data: 2015-11-18 10:24:03

    Nie na darmo przysłowie : "jedz bo w domu tego nie masz":).

    I faktycznie idę w gości to próbuję to to, to tamto w miarę oczywiście umiaru.
    Ja znam swoją kuchnię i mało co u się jem (nie ze sknerstwa oczywiście:)) ale gotując trza popróbować i potem to już mi się jeść nie chce.
    Ale w gościach - każda gospodyni przeważnie inaczej gotuje więc jak co nie przekąsić:)?

    A poza tym wódeczkę trza czymś przekąsić, no niewink3

  • Autor: mggi63 Data: 2015-11-18 08:02:53

    Iwett, czyli zjedli normalnie :) Ważne,że wszyscy zadowoleni a Ty byłaś przygotowana na wilcze apetyty bo lepiej niech zostanie jakby miało zabraknąć wink2

  • Autor: iwett Data: 2015-11-18 10:25:09

    Tak jest mgggi - słusznie prawisz cheesy

Przejdź do pełnej wersji serwisu