Komentarze do przepisu

Skomentuj Wróć do przepisu "Spaghetti carbonara wg Różyczki"

monika_ana (2015-01-22 15:05)

bardzo dobra karbonara!

iwciaG (2013-04-03 11:39)

e ra Popieram! Zrobiła się z tego jakaś błazenada, dyskutuje się nie o smaku lecz składnikach. Modyfikacje znanych klasycznych przepisów są jak najbardziej na topie i świadczą o dużym kulinarnym drygu- czego szczerze zazdroszczę niebieskiej-różyczce. Nazwa sugeruje, że mogą się w tym przepisie pojawić modyfikacje autorki. Znani kucharze namawiaja, by kombinować, zmieniać pod swój styl. A tu sami eksperci krytykują - tylko pytanie po co zaglądać na przepis wg-autora. Pozdrawiam!

e_ra (2013-04-03 09:17)

Oj, mają ludzie problemy...

Ja tam lubię smacznie zjeść i właśnie dzisiaj ugotuję wg Twojego przepisu, ale żeby nie było znowu tak oryginalnie to ktoś gdzieś polecał do tego dania długie, płaskie wstążki. Jeśli mi w przepisie nie pasuje mascarpone, to go po prostu nie daję, gdzie problem? Zamiast 4 żółtek wrzucę sobie 5, jak będę chciała, bo z przepisami jest tak, że można go sobie modyfikować jak sie komu podoba a i nazwać mogę sobie to danie jak tylko zechcę. Już tu ktoś pisał o bigosie, bigos to bigos a można by czepiać się każdego szczegółu, począwszy od składników a skończywszy na proporcjach, bo co jeśli ktoś wrzucił 3 śliwki zamiast 5, a grzybków dał o 2 za dużo i zamiast jałowcowej wrzucił podwawelską? Czy wciąż swoją potrawę powinien nazywać bigosem, czy wg niektórych kapustą z grzybkami, śliwkami, podwawelską i co tam jeszcze wrzucił?
Ludzie, litości... Poważnie nie macie większych problemów? W takim razie nie traćcie energii na wytykanie bliźniemu a cieszcie się życiem i zdrowiem, gotujcie po swojemu i delektujcie się smakiem a jeśli nie "leży" Wam dany przepis, nikt nie każe Wam na nim bazować, znajdziecie, chociażby na WŻ, mnóstwo innych.

Pozdrawiam i życzę przyjemnego kucharzenia :)

lady.yunalesca (2012-02-21 10:19)

Pyszne jedzonko. Robilam je juz wiele razy na obiady pod tytulem "nie chce mi sie dzisiaj stac przy garach". Szybko, smacznie i wszyscy szczesliwi.

Dziekuje, Rozyczko, na Ciebie zawsze mozna liczyc

lady.yunalesca (2012-02-21 10:16)

Do anna702 - ty tez nie popisalas sie w swoim przepisie salatka ryzowa Anny. Twoje "capperi" i komentarz "sama nie wiedzialabym jak to nazwac po polsku"... Masz chyba internet, skoro umiescilas przepisy.

lady.yunalesca (2012-02-21 10:12)

Typowy polski jad leje sie w tej dyskusji :( Przykro mi bardzo, ze ludzi potrafia byc tak zlosliwi.

Skoro jest napisane WG ROZYCZKI, to znaczy, ze jest zmodyfikowany przez autorke. Nie chcecie, nie robcie. Proste. Mnie smakuje bardziej niz carbonara podstawowa.

Pozdrawiam zjadliwych i zycze wiecej dystansu do siebie i swiata.

Mirek25 (2012-01-04 19:50)

Super przepis !!! Jest w ulubionych

spajdermen (2010-05-23 17:19)

Właśnie o to chodzi jeśli ktoś zrobił jakąś potrwę z tego co się NA WINIE to niech to nie nazywa
tak jak w tym przypadku CARBONARA bo jak wiemy jestto inny przepis. To że u was w domu coś się robi od 3 lat z tego co pozostało po gościach to Proszę nie nadawajcie oryginalnych nazw.

emeska1974 (2010-05-23 16:49)

Nigdy nie użyłabym mascarpone.

Mama Rozyczki (2010-01-07 14:56)

Misiowa to milo ze mieszkasz na wsi,moja mama tez mieszka na wsi 25 km od Warszawy,mamy tam dom z dzialka.Z racji wygodnictwa mieszkamy  w miescie ,ale kiedys tez sie wyprowadzimy:)Zeby kogos poznac i powiedziec czy sie nadaje na tych samych falach,trzeba go poznac w swiecie realnym a nie w internecie.Co do pani Gessler,to nie wierzylabym jej zbytnio,wole jesc  swoje niezdrowe jedzenie i wazyc 50 kg .Pokazywali niedawno pania Gessler w kawie czy herbacie i niestety ciagnie do 100,na tym zdrowych posilkach.Nie wiem  czy wiesz,ale z przepisu mozna wykluczyc kostke czy lyzeczke przyprawy.
Skoro uwazasz ze nasze potrawy sa niezdrowe,to nie wiem po co piszesz takie komentarze,robisz to zlosliwie? bo nie wiem jak mam to rozumiec.:)







Mama Rozyczki (2010-01-07 09:50)

Misiowa i  chwala ci za to, ze ci nasza kuchnia nie odpowiada:)na takiej kuchni moja babcia przezyla 94 lata,prababcia 90,umieraly ze sprawnym umyslem:)  z  jakiej dzielicy Warszawy jestes? bo ja z Zoliborza ,chetnie cie zaprosze z rozyczka na kolacje,obiecuje ze zrobimy ci cos bardzo lekkiego.Pozdrawiam.

sonieczka (2009-12-16 08:40)

A dla mnie najbardziej drażnią takie opinie, nie ważne co dla kogo jest profanacją, ważniejsze czy Różyczka tą nazwą kogoś obraziła czy zrobiła krzywdę, jak dla mnie to na pewno nie. Więc dajcie sobie spokój z tą złośliwością. W niejednej restauracji robią  błędy, a my za to musimy płacić. Jak Różyczka będzie chciała wpisać "bigos po chińsku" to jest jej sprawa, a Wy możecie te danie wypróbować lub nie.

beata73 (2009-12-16 08:17)

Dla mnie najdziwniejszy w tym przepisie jest serek mascarpone.

anna702 (2009-12-16 00:03)

Niestety nadal to z wloska kuchnia nie ma nic wspolnego...a jesli chcesz gotowac ala rozyczka to nazywaj potrawy  "makaron z jajkiem, boczkiem i smietana" a nie carbonara! Dlatego robisz profanacje! 

niebieska-różyczka (2009-12-09 18:32)

Skrytykowałaś go Ty:) bo zrobiłaś takie same i redakcja mój na głównej powiesiła nie Twój:) więc daj spokój i sie nie ośmieszaj.

sonieczka (2009-12-08 14:32)

Mi ten przepis przekonał, w końcu jest przez Ciebie zrobiony, sama nazwa dania wskazuje że to nie profanacja. Poza tym ta strona należy do amatorów gotowania, więc eksperymenty są mile widziane.

suomi81 (2009-12-08 11:07)

Droga anno702 - zwracasz uwagę, że powyższy przepis to profanacja włoskiej kuchni, ale jak nazwa przepisu wskazuje to 'carbonara wg Różyczki', więc modyfikacje są chyba dozwolone?

rak (2009-12-08 10:34)

Włoska carbonara to to nie jest. Ale każdy ma swój przepis, przygotowuje tak jak mu smakuje i tym sie tu dzieli. Nie ma więc o co robic rabanu, jeżeli ktos chce to zrobi makaron z tego przepisu, jeżeli uważa że jest zły to zrobi ja według swojego gustu.

bbetty (2009-12-08 10:24)

A może z ta carbonarą to jest tak, jak z naszym bigosem. W każdym regionie robi się go nieco inaczej, dodaje inne przyprawy. Jedni dodają maggi, inni koncentrat pomidorowy, jeszcze inni kapustę kiszoną pół na pół ze zwykłą słodką kapustą. Ale każde z tych dań to jednak bigos. Radzę poczytać w necie na temat carbonary, bo z tego co się zorientowałam to nawet sami włosi nie są zgodni co do składników sosu. Jedni dają śmietanę, inni nie ( ponoć w większości włoskich restauracji śmietana to podstawa). Jedni dodają białe wino, inni pieczarki. Chyba nie ma się o co oburzać i podnosić raban.

Dorota zza plota (2009-12-08 09:40)

Mamo Rozyczki oczywiscie ze wypadaloby. Akurat padlo na Rozyczke bo tu rozwinela sie dyskusja, ale masz zupelna racje. Kazda interpretacja klasyki (jakiejs bardzo typowej czy regionalnej klasyki ) powinna nazywac sie a la cos tam.
Niestety jest to bardzo zadko dostrzegane.

Mama Rozyczki (2009-12-08 09:26)

Doroto ,w takim razie wypadałoby miec zastrzezenia do wszystkich ktorzy nazwali swoje spagheti carbonara, a dodali smietane ,bazylie czy jeszcze co tam uwazali.
Wlasnie popatrzylam troche jak robia to sphagetti inni i powiem Ci ze, ludzie dodaja rozne rzeczy,a podpisuja ze to iryginalne.
Zauwaz ze   nazwala swoj przepis wg Rozyczki,a nie spaghetti carbonara.
Swoimi linkami chciala tylko udowodnic ze dodaje sie smietane,nikt nikogo nie zmusza korzystac wlasnie z jej przepisow,przeciesz jest tyle innych,ale przeciez zawsze mozna komus dowalic ,jak nie z tej to z innej strony:)
Czasmi mnie zle nie zrozum,bo to absolutnie nie dotyczy Ciebie.:)

Dorota zza plota (2009-12-08 09:05)

Rozyczka ma bardzo poularne tutaj przepisy. Jak na swoj wiek gotuje i piecze wrecz wspaniale. Jednak tez uwazam ze takie "wolno interpretowane" przepisy nie powinny nyzywac sie "firmowo" gdyz carbonarra orginalna jest przeposem klasycznym ktory opiera swoj smak na prrostocie skladnikow i typowym wykonaniu. Rozyczkowa  "carbonarra" , choc zapewnie rownie pyszna, jak tu tylko co najwyzej modyfikacja  "a la carbonarra". Taki tez, moim zdaniem, tytul bylby adekwatniejszy.

Mama Rozyczki (2009-12-08 08:42)

Szanowna belu,spaghetti carbonara w naszym domu robi sie od 3 lat,ja osobiscie robie troche inaczej ,ale bardzo podobnie ,sama tez nie dawalam serka .Corka zrobila spaghetti sama ,miala serek wiec dodala.Co da Pana Kuronia ,mamy jego ksiazki ,wiec to chyba nic zlego ze mloda dziewczyna ma ulubionego kucharza.Nikt nikomu nie broni wstawiac przepisy ,ty tez mozesz miec setki  przepisow ! a nie tylko 7.
W swoim profilu nigdzie nie napisala ze jej przepisy sa najlepsze,wiec przestan byc zlosliwa,bo moim zdaniem to zwykle czepialstwo z twojej strony.
Przepisow podobnych jest setki,nie znaczy to jednak ze ktos je kopiuje.

bela48 (2009-12-08 08:17)

Droga Anno, niebieskiej-różyczce nie można sie sprzeciwic.Mimo nascie lat ma już na swym koncie setki przepisow a wszystkie są najlepsze.Jeżeli komuś coś nie wyjdzie to zawsze jest winna nie przepisu tylko osoby ktora go robi..A prawdziwa carbonara nie ma w składzie serka mascarpone.Masz rację.A carbonara w/g różyczki to jest carbonara Jacka Kuronia.Z trzech przepisow rozyczka robi jeden i podpisuje sie pod nim.

anna702 (2009-12-08 00:08)

Droga Rozyczko, do spaghetti carbonara nie dodaje sie serku mascarpone tylko jajka...absolutnie nie pasuje tez bazylia i smietana...jestes dobra kucharka, ale prosze nie profanuj wloskiej kuchni...pozdrawiam

Przejdź do pełnej wersji serwisu