w tym momencie przegrzebuje WŻ w poszukiwaniu dobrego przepisu na szarlotke. chciałabym upiec na imieniny mojej mamy, bo mowila ze straszna ma ochotę. ale mowiła tez że teraz nie ma odpowiednich jabłek - szarej renety ani antonówek. czy to znaczy że nie da sie upiec teraz szarlotki? i jakby ktos mogł mi polecic jakis dobry i w miare nietrudny przepis, jednak z ciastem, którego nie trzeba by było siekac nożem, bo sobie z tym nie radze. dzieki!!!
http://wielkiezarcie.com/przepis6757.html ,polecam wszyscy z zachwytem zajadaja, a ja przyznam szczerze robie z takich jablek jakie akurat uda mi sie kupic i wcale sie tym nie przejmuje:)
Polecam tą szarlotkę http://wielkiezarcie.com/przepis7605.html - nie ma szansy, aby nie wyszło. Kruche ciasto jakbyś nie zagniatała nie wyjdzie twarde. jabłka są dowolne.
jest też placek - chyba w przepisach Ifasi, a jeżeli nie to ja taki znam - gdzie na kruche lekko podpieczone ciasto (moze być z przepisu na szarlotkę) wylewamy ugotowany budyń, jeszcze ciepły, układamy na to jabłka, pokrojone w plasterki (półksiężyce) i przykrywamy drugim plackiem lub kruszonką. Jabłka nie mają znaczenia
W przepisach uzytkownika Goja jest fantastyczny "jablecznik z kisielem i budyniem". Robie czesto, z takich jablek jakie mam pod reka, nawet ze sloika. Ciasto tez super szybkie w robieniu, nic nie trzeba siekac nozem. I pieknie wyglada, co tez jest jego zaleta.
dziekuje za wszystkie propozycje, którys przepis z WŻ na pewno wykorzystam, tylko ciezko sie zdecydowac :D:D:D ale w takim razie jakie jabłka mam kupic? bo ja sie na tym kompletnie nie znam, a słyszałam że gdy bedą zbyt soczyste, to może wyjść zakalec :(:(:(
w tym momencie przegrzebuje WŻ w poszukiwaniu dobrego przepisu na szarlotke. chciałabym upiec na imieniny mojej mamy, bo mowila ze straszna ma ochotę. ale mowiła tez że teraz nie ma odpowiednich jabłek - szarej renety ani antonówek. czy to znaczy że nie da sie upiec teraz szarlotki? i jakby ktos mogł mi polecic jakis dobry i w miare nietrudny przepis, jednak z ciastem, którego nie trzeba by było siekac nożem, bo sobie z tym nie radze. dzieki!!!
http://wielkiezarcie.com/przepis6757.html ,polecam wszyscy z zachwytem zajadaja, a ja przyznam szczerze robie z takich jablek jakie akurat uda mi sie kupic i wcale sie tym nie przejmuje:)
na niebiesko http://wielkiezarcie.com/przepis6757.html .Ja tą szarlotkę też już kiedyś robiłam,wyszła PYCHA
Polecam tą szarlotkę http://wielkiezarcie.com/przepis7605.html - nie ma szansy, aby nie wyszło. Kruche ciasto jakbyś nie zagniatała nie wyjdzie twarde. jabłka są dowolne.
Drugi placek - choć ten już jest dosyć czasochłonny - bo trzeba czekać aż masy zastygną http://wielkiezarcie.com/przepis19447.html tutaj jabłka też dowolne
jest też placek - chyba w przepisach Ifasi, a jeżeli nie to ja taki znam - gdzie na kruche lekko podpieczone ciasto (moze być z przepisu na szarlotkę) wylewamy ugotowany budyń, jeszcze ciepły, układamy na to jabłka, pokrojone w plasterki (półksiężyce) i przykrywamy drugim plackiem lub kruszonką. Jabłka nie mają znaczenia
Do szarlotki najczęściej są używane kwaśne jabłka
W przepisach uzytkownika Goja jest fantastyczny "jablecznik z kisielem i budyniem". Robie czesto, z takich jablek jakie mam pod reka, nawet ze sloika.
Ciasto tez super szybkie w robieniu, nic nie trzeba siekac nozem. I pieknie wyglada, co tez jest jego zaleta.
http://wielkiezarcie.com/przepis6819.html jak dla mnie ten jablecznik jest najlepszy jaki jadlam, polecam.
No to juz jestesmy dwie wielbicielki tego jablecznika, kto do nas dolaczy?
http://wielkiezarcie.com/przepis11898.html proponuje .
dziekuje za wszystkie propozycje, którys przepis z WŻ na pewno wykorzystam, tylko ciezko sie zdecydowac :D:D:D ale w takim razie jakie jabłka mam kupic? bo ja sie na tym kompletnie nie znam, a słyszałam że gdy bedą zbyt soczyste, to może wyjść zakalec :(:(:(
teraz o tej porze roku raczej nie ma soczystych jablek wiec bez obawy.....kup jakiekolwiek, nawet najtansze.